Najczęściej popełniane błędy w projektowaniu wnętrz.

Najczęściej popełniane błędy w projektowaniu wnętrz.

Błędy w projektowaniu wnętrz zdarzają się prawie zawsze i nie dotyczą jedynie początkujących architektów. Drobne pomyłki mogą pojawić się w wyniku pośpiechu, zbyt wielu zmian projektu, a nawet zbyt długiego czasu jego trwania. Nie są niczym niebezpiecznym dopóki nie obciążają kieszeni inwestora i da się je w porę wyłapać. Dlatego tak ważna jest dobra współpraca między architektem a wykonawcą, bo to najczęściej właśnie na etapie realizacji dochodzi do odkrycia błędów.

Ale są też takie błędy, które wynikają z braku wiedzy lub doświadczenia i są dość bolesne w doświadczaniu. Wychodzą na tyle późnym etapie, że ich naprawa pociąga za sobą straty w finansach i ludziach, bo zdenerwowany inwestor nie przebiera wtedy w słowach i czynach. Jedyny plus takich wpadek to fakt, że zostają w pamięci architekta na zawsze i dość mało prawdopodobne, aby popełnił je drugi raz.

A ponieważ lepiej zapobiegać niż leczyć, zobaczcie jakie są najczęściej popełniane błędy w projektowaniu wnętrz. I nie róbcie tego w domu.

1. Umiejscowienie gniazdek za sprzętem AGD

Jeden z najczęściej popełnianym błędów dotyczy niewielkich, ale niezbędnych aspektów funkcjonowania mieszkania- gniazdek. I to nie byle gdzie, bo w kuchni.  I niestety jak większość z opisanych poniżej, daje o sobie znać dopiero na etapie montażu mebli. Więc dość późno, aby bezboleśnie go naprawić. A wystarczy pamiętać o pewnej zasadzie.

Odpowiednie ustawienie sprzętu AGD w kuchni wskazuje ulokowanie gniazdek elektrycznych. I nie zawsze jest to miejsce za urządzeniem. Najczęściej bywa wręcz odwrotnie. Planując rozmieszczenie elektryki w kuchni należy przyjąć zasadę, że sprzęt nie może zasłaniać gniazdka. Dotyczy to zarówno lodówki, piekarnika, mikrofali, pralki a przede wszystkim zmywarki. Jest to tak ważne z dwóch powodów: ułatwia dostęp do ocięcia zasilania sprzętu w razie jego awarii, konieczności zdemontowania, rozmrożenia zamrażalnika czy dłuższego wyjazdu właścicieli. Ale ma też aspekt funkcjonalny: gniazdko za zmywarką praktycznie uniemożliwia jej montaż na normalnej głębokości. Wypycha sprzęt do przodu i zamiast jednej linii zabudowy, daje efekt schodków (chyba nie muszę dodawać, że niezbyt urodziwy). Jedynym wyjątkiem  jest okap przyścienny, do którego gniazdko powinno być zamontowane w przestrzeni obudowy, więc dość blisko środka.

błędy w projektowaniu wnętrz

2. Złe umiejscowienie otworów drzwiowych

Dość odczuwalnym błędem, jest ten popełniany przy planowaniu drzwi. I nie mam tu na myśli różnicy między drzwiami prawymi a lewymi, bo tą chyba doskonale znamy, prawda? :) W razie czego podaje link do filmu instruktażowego -> LINK

Sprawa dotyczy tajemniczego elementu, zwanego węgarkiem, czyli niewielkiego fragmentu ściany, na której montuje się ościeżnicę. Niby nic wielkiego, a wpływa znacząco na wygląd drzwi. Jeśli go bowiem zabraknie, konieczne będzie nieestetyczne przycięcie ościeżnicy (framugi). Taka sytuacja ma często miejsce, kiedy między dwoma prostopadłymi ścianami zostawiono zbyt mało miejsca na montaż drzwi. Jeśli wynika tak z projektu budowlanego i nic nie jesteśmy w stanie z tym zrobić- wtedy sprawny montażysta poradzi sobie z tym problemem docinając listwy maskujące na pożądany wymiar, a my będziemy musieli z tym jakoś żyć.  Kiedy jednak projektując nową ścianę nie zachowa się odpowiednich odległości, wtedy efekt końcowy może być co najmniej rozczarowujący. Dla bezpieczeństwa do każdego wymiaru otworu drzwiowego zalecanego przez producenta, radzę pozostawić po 5 cm z każdej strony na montaż ościeżnicy.

błędy w projektowaniu wnętrz

3. Nieprawidłowe wskazanie łączenia podłóg pod drzwiami

Niemałych problemów dostarcza również ładnie brzmiące słowo- dylatacja. Jest rzeczą absolutnie niezbędną i najczęściej można ją spotkać na podłodze pod drzwiami do pokoi. W zależności od użytego na posadzce materiału, może mieć postać listwy, korka, teownika. Dzięki dylatacji podłoga lepiej pracuje, znosi zmiany wilgotności i nie odkształca się pod wpływem naprężeń. Jednak źle zaplanowana dylatacja wygląda strasznie. Kiedy wykona się ją z nieodpowiedniej strony drzwi, po ich zamknięciu widać łączenie dwóch różnych podłóg (np. w sypialni przebijają płytki z holu). Aby temu zapobiec, należy prawidłowo narysować miejsce łączenia dwóch materiałów. Ogólna zasada jest taka, że ta linia jest zawsze po stronie zawiasów drzwi. Jednak w zależności od sposobu i kierunku montażu drzwi może przebiegać po jednej lub drugiej stronie ściany. Poniższy rysunek pokazuje prawidłowy sposób łączenia podłóg. Wyjątkiem są drzwi przesuwane, chowane w ścianę- w tym przypadku dylatacja przebiega pod nimi, czyli po środku grubości ścianki.

błędy w projektowaniu wnętrz

4. Niefunkcjonalny układ kuchni

Błędy w projektowaniu wnętrz zdarzają się najczęściej w kuchni. Oprócz wymienionych wyżej gniazdek, najistotniejszy jest ten z brakiem trójkąta roboczego. Ma to ogromny wpływ na ergonomię kuchni, czyli jej wygodnego użytkowania. W kontekście przyszłego właściciela, który lubi gotować lub jak większość polskich mam, po prostu musi- kuchnia jest centrum dowodzenia domem. Dobrze więc, aby oprócz ładnego wyglądu była możliwie najbardziej funkcjonalna. Aby sprawdzić, czy zostały zachowane zasady ergonomii a jej przyszły użytkownik nie spali kilogramów podczas biegania między sprzętami, należy porównać projektowany układ kuchni z poniższym schematem. Wierzchołki trójkąta powinny wyznaczać trzy najważniejsze sprzęty: lodówkę, płytę oraz zlew. Ważne są też odległości między nimi. Powinny być na tyle niewielkie, aby nie robić pustych przebiegów, ale wystarczające, aby w ich sąsiedztwie można było odłożyć żywność lub garnki.

Najlepiej sprawdza się wyobrażenie sobie scenariusz powrotu do domu z zakupami, konieczność odłożenia ich przy lodówce, wypakowania, obmycia owoców i warzyw, wrzucenia do garnka, sprzątnięcia brudnych naczyń do zmywarki i nalania sobie wina.

Źródło

 

 

5. Brak możliwości realizacji pomysłu

Niejednokrotnie widziałam fantastyczne projekty lub wizualizacje, które były niemożliwe do zrealizowania. Lub ich wdrożenie wymagało kosmicznych technologii i takich samych nakładów finansowych. Pamiętam, że w pewnym mieszkaniu pokazowym w Warszawie, widziałam umywalkę zawieszoną na szklanej ścianie między łazienką a sypialnią. Efekt był świetny i robił wrażenie na zwiedzających. Problem pojawiał się, kiedy ktoś chciał z niej skorzystać, bo oczywiście w tego typu rozwiązaniu nie było możliwe doprowadzenie wody i kanalizacji. Ale szał był.

Co jednak inwestorowi z bajerów, z których nie będzie mógł korzystać.  Omamianie pięknymi wizualizacjami z rozwiązaniami, których nie da się wykonać lub znacznie przekraczają budżet jest jednym z błędów projektowych, bo architekt oprócz kreatywności powinien potrafić też przewidywać. I nie ma chyba nic gorszego niż rozczarowany klient, któremu po czasie tłumaczy się, że wizualizacja była poglądowa a rzeczywistości będzie wyglądać inaczej.

Drugą taką dość częstą sytuacją jest umieszczanie kranu do zlewu w świetle okna. Faktycznie wygląda to dość bajerancko i można się pogapić na sąsiadów zmywając po rodzinnym obiedzie. Problem pojawia się w momencie konieczności umycia szyby od zewnątrz. O ile nie jest to niski parter, nie mamy za oknem balkonu lub nie ćwiczyliśmy akrobatyki- to może być trudne zadanie. Przytwierdzona na stałe wylewka kranu jest dość uciążliwa, kiedy do każdego mycia trzeba ją demontować z blatu. Na rynku dostępne są wylewki, które można położyć na blacie, ale one też zajmują pewną wysokość, więc należy sprawdzić czy mimo wszystko pozwoli nam otworzyć okno.

6. Brak zaplanowania odpowiedniej instalacji do sprzętów

Ostatni z błędów jakie zdarzają się przy projektowaniu, wiąże się z brakiem wiedzy na temat niezbędnych podłączeń do rożnych sprzętów w mieszkaniu. Na przykład jeśli klient zapragnie mieć lodówkę typu side by side z wbudowaną kostkarką, to niezbędne jest doprowadzenie do niej zimnej wody. Słuchawka bidetowa przy wc wymaga zarówno wody ciepłej i zimnej, a do niektórych suszarek do ubrań konieczne jest wykonanie odpływu do kanalizacji. Innym przykładem jest konieczność zasilania w elektrykę ekranu do rzutnika czy wentylatora w łazience, jeśli ma się włączać przy wysokiej wilgotności powietrza. Choć dla wielu osób może się to wydawać oczywiste, to jednak praktyka pokazuje często inaczej. Przy skomplikowanych projektach dużych mieszkań, nie trudno o pomyłkę. Dlatego nie ma lepszej szkoły projektowania niż częste wizyty na budowie przy realizacji projektów, bo większość błędów popełnia się tylko raz w życiu.

A Wy jakie jeszcze znacie błędy w projektowaniu wnętrz? Spotkaliście się kiedyś z takimi? O czym jeszcze warto pamiętać?

 

Najczęściej popełniane błędy w projektowaniu wnętrz.
4.5 (89.71%) głosów: 35

Mogą Ci się spodobać:

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Co do kranu- to przecież jest możliwość zamontowania kranu z wysuwaną głowicą i po problemie. Co do drzwi- niestety zdarzyło mi się też 1 raz na szczęście błąd wychwycił wykonawca na etapie konsultacji. Dodałabym za długie półki, które się uginają, zabudowywanie wentylacji mechanicznej, układanie podłogi drewnianej w poprzek do kierunków padania światła, brak możliwości przeprowadzenia otworów wod-kan w ścianie, która ma mniej niż 8 cm grubości, brak przewidzenia miejsca za szafą na zasłony. itd.

    • Ta wysuwana głowica sprawdza się oczywiście, jesli skrzydło okna nie sunie po blacie, to znacyz jest zachowana jeszcze minimalna odległość.
      O tym układaniu podłogi drewnianej to bardzo cenny i ważny komentarza- dzięki! :)

  • Jeszcze co do gniazdek do sprzętów – warto się zorientować, które są na wtyczkę a które na kostkę. I pamiętać o tym, że w plecach szafki trzeba wyciąć dziurę, żeby takową wtyczkę móc wyłączać/włączać… Ja sobie niestety zafundowałam u siebie gniazdo za lodówką… Ale na szczęście lodówka jest wolnostojąca a to znacząco zmniejsza komplikacje ;)
    Do punktu 6 dodam adnotację: uzbroić się w cierpliwość przy upierdliwym kliencie, który po zrobieniu instalacji w całym mieszkaniu (i najlepiej po położeniu gładzi i płytek) jedzie kupić sprzęt, natrafia na super promo i kupuje coś wymagające specjalnego podpięcia, którego nie było w projekcie. No bo jak miało być, skoro miała być zwykła lodówka bez kostkarki? Przerabiałam to przy budynku użyteczności publicznej – miał być przetarg na laptopy, gniazda były wyliczone pod sprzęt. A tu nagle bum, komputery stacjonarne i miliard pretensji z cyklu „trzeba było przewidzieć, że mogłyśmy zmienić zdanie” :D

    Dzięki za część o węgarkach, nie miałam jeszcze z tym do czynienia.

  • cenne spostrzeżenia. sama czasem łapię się na szałowym koncepcie z wątpliwymi możliwościami realizacji :) jak dotąd udawało mi się zwykle wychwycić takie super-pomysły na etapie kreatywnym ale czasem trzeba sobie samemu dać po łapach :) i zejść na ziemię :)

  • W moim mieszkaniu, projektowanym jako jedno z miliona na starym osiedlu, ktoś bardzo sprytnie obmyślał położenie łącznika światła. Pojawił się on… za drzwiami do łazienki, więc jak goście wchodzili, to po omacku (intuicyjnie) szukali go od wewnątrz, przez co zawsze musiałam kazać im wyjść z łazienki, cofnąć się za drzwi i tam włączyć światło. Na szczęście podczas remontu wystarczyło przeprowadzić kable nad framugą i osadzić łącznik w poprawnym miejscu.

    Pozdrawiam, Ania z D.

  • Jest błąd w pkt. 1. Gniazda do okapu nie projektuje się na osi okapu, ponieważ następuje kolizja przewodu wentylacyjnego z wtyczką. W przypadku pochłaniacza nie ma problemu, jednak w zdecydowanej większości stosuje się wyciągi a w takim wypadku będzie bruzdowanko i przenoszonko.