Jak skutecznie szukać i znaleźć architekta wnętrz? I co tak naprawdę jest ważne w tym wyborze?

Jak skutecznie szukać i znaleźć architekta wnętrz?

Szukanie odpowiedniego architekta wnętrz nie jest tak skomplikowane jak znalezienie partnera na ślub koleżanki. Tu głównym warunkiem jest, aby wybranek miał prezencje którą pokochają babcie i pozazdroszczą kuzynki panny młodej, a sam zainteresowany nie upił się przed północą. Znalezienie właściwego architekta wnętrz nie jest nawet tak trudne jak wyszukanie wymarzonej sukienki na wspomnianą okoliczność. Tu ważna jest nie tylko długość, ale odpowiedni odcień, krój, wygoda a przede wszystkim elegancki efekt wow, który nie pokaże zbyt wiele, ale i wyeksponuje najbardziej atrakcyjne elementy sylwetki. Szukanie architekta wnętrz, który spełni oczekiwania inwestora to jak szukanie wygodnej pary butów na to wesele. Takich, które dyskretnie dopełnią całości, komfortowo pozwolą przetańczyć wujka Tadka i zostać królową parkietu, a nad ranem zaprowadzą do domu nie zostawiając po sobie obtarć i odcisków. Idealny architekt to taki, na którego wiesz że możesz liczyć, który wie jakie jest jego zadanie, pokieruje ale nie narzuci, pokaże nie tylko „co” ale też „jak”, wytłumaczy i cierpliwie zniesie ataki remontowej paniki. To taki, którego będą zazdrościć Ci koleżanki i którego będziesz chciał zachować dla siebie jednocześnie chwaląc się całemu światu z waszego wspólnego dzieła. Taki architekt jest jak ukochana para czarnych szpilek. I to nie zawsze musi być Louboutin. Dziś o tym jak skutecznie szukać, a przede wszystkim jak znaleźć architekta wnętrz skrojonego na miarę.

Gdzie znaleźć architekta wnętrz?

Najpopularniejszym sposobem szukania architekta jest rzucenie luźnego zapytania do kolegów z pracy, podczas porannej kawy w firmowej kuchni. Ewentualnie zrobienie rozeznania na niedzielnym obiedzie u znajomych. A najskuteczniejszym jest zapisanie kontaktu do architekta, który projektował oglądaną na parapetówce kawalerkę koleżanki. Fachowiec z polecenia ma przewagę nad konkurencją, ponieważ pochodzi od osoby, której ufamy na tyle, aby wziąć go pod uwagę, a jego pracę możemy sprawdzić na żywym organizmie. Efekt zaskoczenia jakby maleje na korzyść spokojniejszego snu. Nie bez powodu lubimy to co znamy.

ZOBACZ TEŻ: Czy warto zatrudnić architekta wnętrz i jak na tym zaoszczędzić?

Gdyby jednak okazało się, że od  czasu obalenia muru berlińskiego nikt z twoich znajomych i rodziny nie korzystał z usług architekta, to znak że pora ruszyć na łowy. Najprostszym i najmniej skutecznym sposobem jest zawierzenie tego wyboru wujkowi Google. Nawet zawężenie poszukiwań do konkretnego miasta może być równie efektywne jak wpisania „kupię samochód tanio”. Proces projektowy da się z powodzeniem przeprowadzić na odległość. Może się więc okazać, że architekt, którego szukasz nie stacjonuje w twoim miejscu zamieszkania, ale chętnie podejmie się projektu nawet jeśli będzie wiązało się to z częstszym korzystaniem z PKP. Oczywiście wybór lokalnego architekta niesie za sobą niezaprzeczalne zalety: większa dostępność, ceny zbliżone do tych panujących w danym mieście, znajomość rynku wykonawców i dostawców, możliwość nadzorowania prac w trakcie realizacji. Nie są to jednak rzeczy nie do przeskoczenia i w większości da się pogodzić prowadzenie projektu na odległość z dobrą jakością współpracy. Jeśli więc lokalizacja nie jest najważniejszym parametrem wyboru, to co?

Może szczegółowy opis usługi, referencje, portfolio zamieszczone na stronie? W większości przypadków nasze pierwsze wrażenie i chęć dalszego poznania opieramy na wrażeniach estetycznych. Nie ma się co czarować, że brzydka, nieaktualizowana i zacinająca się strona www raczej zniechęci niż przysporzy wielu dodatkowych zleceń. Szczególnie w zawodzie, w którym wyczulenie na piękno i estetykę idzie w parze z funkcjonalnością. Jeśli więc natrafisz na stronę biura napisaną w Pajączku, dorównującą produkcją rodem z kaset VHS, nieczytelną i odstraszającą samym adresem, jest duża szansa że projekt mieszkania otrzymasz równie hipsterski.

Jeśli jednak estetyka strony zachęca na tyle, aby kliknąć portfolio, to to na co powinniśmy zwrócić uwagę jest stylistyka prezentowanych w nich wnętrz. Nie jakość wizualizacji (chyba, że to główny cel zatrudniania architekta), nie ich mnogość, ale przeważający w nim styl. Każde biuro, każdy architekt, każdy artysta w pewien sposób skierowany jest na jedną kolorystykę, używane materiały, rozwiązania, geometrie i zdobienia. Mimo iż większość osób zarzeka się o dopasowaniu do wymagań klienta to dla mnie brzmi jak obietnica, że te same majtki będą pasować na każde cztery litery- raczej słabo. Jeśli więc z zaprezentowanych realizacji czy wizualizacji wyjawia się obraz, który przyjemnie łaskocze twoją wrażliwość estetyczną, to jest duża szansa, że nikt do nikogo nie będzie musiał się naginać a cały projekt pójdzie sprawniej.

Ale ładna strona, bogata oferta i zachwycające portfolio to tylko miły dodatek do tego co w wyborze architekta najważniejsze. Czym jest więc ten święty Graal i jak znaleźć architekta wnętrz idealnego?

znaleźć architekta wnętrz

O co tak naprawdę chodzi?

W projektowaniu z architektem chodzi tak naprawdę tylko o jedno- o zaufanie. Współpraca z projektantem to jak dobrze dobrany związek, który mimo zgrzytów ma jeden i ten sam cel. Mówi się, że miłość jest wtedy, kiedy chcesz go zabić, ale wciąż przekładasz to na jutro :) Z dobrą współpracą z architektem jest podobnie. Bo, że pewne nieporozumienia, nerwowa atmosfera i napięcie się pojawi to raczej bardziej niż pewnie. W końcu gra toczy się o mieszkanie, często obarczone kredytem na całe życie i dużymi oczekiwaniami. To zrozumiałe, że w tej mieszance emocji łatwo o samozapłon. Ale ten idealny architekt będzie potrafił wczuć się w sytuację inwestora, ograniczy ilość niepotrzebnych nerwów i pomoże przejść przez ten etap bez uszczerbku na zdrowiu. Aby to się wydarzyło, potrzebne jest obustronne zaufanie, oparte na wierze, że zarówno jedna jak i druga strona chcę dobrze. Przekonanie, że trafiło się na właściwą osobę pomaga otworzyć się na nowe możliwości, zaakceptować nietypowe i czasem odważne koncepcję i osiągnąć nietuzinkowy efekt. Przykładem takiej współpracy opartej na zaufaniu, która przebiegła niemal wzorowo to historia mojego klienta, który dał się namówić na drewnianą podłogę w stylu ombre. Choć na początku wyczułam lekkie zawahanie, to po chwili namysłu usłyszałam upragnione: „Dobra, róbmy to!”. Dzięki temu udało się uzyskać jedną z piękniejszych podłóg jakie w życiu widziałam. Sytuacja, w której inwestor otwiera się na takie realizacje i śpi spokojnie, bo wie że nad jego mieszkaniem czuwa ktoś kompetentny a remont mieszkania nie powoduję w nim szybszego bicia serca to sytuacja idealna. Zarówno dla klienta jak i architekta. Pełne spokoju zaufanie to jak wysokooktanowe paliwo napędzające kreatywność architekta i pozwalające mu stworzyć coś zupełnie wyjątkowego. To właśnie dzięki temu powstają najpiękniejsze domy i wnętrza. I tylko to jest gwarantem sukcesu projektu.

Jak znaleźć architekta wnętrz?

Jak więc znaleźć architekta wnętrz, któremu się zaufa i powierzy to najważniejsze dla każdego miejsce na świecie? Jest na to tylko jeden niezawodny sposób- rozmowa. Tylko podczas niej można dowiedzieć się czy osoba po drugiej stronie nadaje na tych samych falach, rozumie nasze oczekiwania, ma wiedzę na temat proponowanych rozwiązań i plecie głupot o pomysłach, których nie da się zrealizować. Rozmowa to też największa i najważniejsza część projektowania. Wymiana uwag, pomysłów, burza mózgów, nowatorskie rozwiązania, długie dyskusje nad tym który z układów funkcjonalnych będzie najlepszy, analizowanie detali, szukanie kompromisów- tego nie da się ominąć, przeskoczyć czy przekazać na wizualizacji. To proces, który trwa, ale z każdym spotkaniem zbliża do upragnionego celu. Ciężko przejść go z kimś kto nie wzbudza naszego zaufania, przy kim nie czujemy się swobodnie, kogo pomysły przyprawiają nas o wstrząs i zimne dreszcze. Ale aby to sprawdzić nie trzeba przeszukać czeluści internetu, nie trzeba wysyłać hurtowych ilości zapytań cenowych, nie trzeba robić giełdy ofert na Facebooku. Wystarczy zadzwonić i dać się zaprosić na kawę, przyjść z dobrym nastawieniem i sprawdzić czy między wami „zaklika”. Jeśli po pierwszym spotkaniu wyjdziesz uskrzydlony, przepełniony dobrą energią a pierwsze obawy ustąpią przekonaniu, że jesteś w dobrych rękach to znaczy, że trafiłeś w dziesiątkę. Nie ma co dalej szukać, wejdź w to i zacznijcie pracę nad twoimi czterema kątami. Jeśli myślisz, że nie masz na to czasu i że szczęśliwy traf w wyszukiwarce Google przeniesie Cię we wnętrzarski eden to pamiętaj, że praca z architektem trwa czasem kilka miesięcy. A temu kogo wybierzesz pozwolisz zaaranżować przestrzeń, która zostanie z tobą przez wiele lat. Dobrze, aby ten związek nie był tylko przelotną znajomością, po której zostanie niemiłe wspomnienie i kac moralny, ale przyjaźnią o której wspomnisz z sentymentem.

ZOBACZ TEŻ: Szukasz architekta wnętrz? Po tych tekstach poznasz… tego kiepskiego

 

Jak skutecznie szukać i znaleźć architekta wnętrz? I co tak naprawdę jest ważne w tym wyborze?
5 (100%) głosów: 4

Mogą Ci się spodobać: