Czy można podpisać umowę przez internet? Jak to zrobić, aby była ważna?

Czy można podpisać umowę przez internet? Jak to zrobić, aby była ważna?

W dzisiejszych czasach przez internet można załatwić już wszystko: kupić kilogram ziemniaków z dostawą do domu, poznać męża, studiować, wyspowiadać się i zaprojektować swoje mieszkanie. Nie można jeszcze zachodzić w ciąże, ale myślę że to kwestia czasu i będzie oznaczało początek końca świata. Póki jeszcze nie widać jeźdźca apokalipsy, a większość cywilizacji przeniosła swoje duże i mikro biznesy do internetu na Facebooka i Instagrama, coraz częściej można spotkać się z ofertami projektów on-line. Nie jestem ich fanką, a jeśli mam być szczera to uważam, że niosą za sobą więcej zagrożeń niż korzyści- ale o tym kiedy indziej. Są jeszcze sytuacje, kiedy z powodów organizacyjnych nie ma możliwości spotkać się na osobistym złożeniu podpisów pod umową, a czas nagli i trzeba rozpocząć projekt. Najgłupszym pomysłem jest zaczynanie współpracy bez ustalenia warunków finansowych, zakresowych i czasowych. Kto choć raz pośliznął się na takiej współpracy, wie o czym mówię. Osoby zainteresowane dopracowana umową na usługi projektowe odsyłam do wpisu –>“Umowa na prace projektowe. Co powinna zawierać?”. A dzisiaj o tym czy można podpisać umowę przez internet i jak to zrobić aby była ważna.

Czym jest umowa i kiedy jest ważna?

Jeśli podobnie jak ja nic nie rozumiecie z prawniczego i księgowego żargonu to, aby zrozumieć kiedy umowa jest ważna, należy wiedzieć czym ona właściwie jest. Łopatologicznie można uznać, że każda sytuacja w której obie strony wyrażają chęć współpracy jest umową. Lub jak to nazywają prawnicy- składają zgodne oświadczenie woli. Z umowami mamy do czynienia praktycznie cały czas. Kiedy w sklepie chcesz kupić coś z procentami na piątkowy wieczór, a sprzedawca podaje Ci Twoje ulubione wino- to jest to umowa kupna sprzedaży. Kiedy z przyjaciółką wymieniacie się ubraniami na sobotnie wyjście, to między wami dochodzi do umowy zamiany. Kiedy mąż zwraca się z propozycją wyniesienia śmieci w zamach za kolację to jest to umowa o dzieło. A kiedy Twoje nieletnie dziecko leży na środku sklepu i ryczy wniebogłosy za nową zabawką to jest to szantaż emocjonalny i powinien być karany banicją na Świnkę Peppe.

Jako architekt lub klient będziesz miał również do czynienia z umową na projekt i dla dobrego samopoczucia obu stron, a także sprawnej współpracy, warto poświecić czas aby ustalić najważniejsze kwestie. Możesz skorzystać ze wzoru lub samodzielnie napisać krótkie zlecenie, w którym ujęty zostanie zakres projektu, czas na jego wykonanie oraz wynagrodzenie oraz forma rozliczenia. To aspekty, które interesują obie strony w tym samym zakresie.

Umowę można zawrzeć w kilku sytuacjach i są one równie wiążące. Choć w przypadku sporu, każda ma inną wartość procesową. Jeśli więc na spotkaniu potwierdzisz chęć wykonania projektu przez uścisk dłoni i pełne entuzjazmu “Ok, robimy to!” to niesie ona takie same następstwa jak spisanie tego zobowiązanie na piśmie. Ale kiedy dojdzie do konfliktu, łatwiej będzie udowodnić swoje racje kiedy masz “czarno na białym”. Z tego powodu umowy zawierane przez internet są tak samo wiążące jak te na piśmie. Należy jednak pamiętać o kilku ważnych detalach.

Umowa na projekt a prawa autorskie

Każdy rodzaj umowy może być zawarty ustnie lub drogą elektroniczną o ile nie dotyczy:

  • sprzedaży nieruchomości
  • umowy przenoszącej autorskich praw majątkowych
  • umowy licencyjnej wyłącznej

Zastanawiając się czy można podpisać umowę przez internet w przypadku projektu aranżacji wnętrz, należy wiedzieć, że na projekt możesz udzielić licencji wyłącznej i wtedy konieczne będzie pisemne potwierdzenie umowy. Lub udzielić licencji niewyłącznej i zawrzeć ją jakkolwiek. Jaka jest między nimi różnica i który rodzaj wybrać?

  • licencja wyłączna – upoważnia drugą stronę do wyłącznego korzystania z wykonanego projektu na określonych polach eksploatacji i w określonym czasie,
  • licencja niewyłączna – upoważnia drugą stronę do korzystania z wykonanego projektu w czasie i na polach eksploatacji wskazanych w umowie, ale pozwala jego twórcy (architektowi) na wykorzystywania go w dowolny sposób (umieszczając na stronie, pokazując innym klientom, udzielać innym osobom licencji niewyłącznych itp.) również na tych samych polach eksploatacji.

W udostępnionej na moim blogu umowie, zalecam udzielanie licencji niewyłącznej gdyż w swoim zakresie pozwala inwestorowi korzystać z niej w czasie realizacji projektu, a architektowi umożliwia korzystanie z niego w celach zarobkowych.

Jeśli więc nie sprzedajesz nieruchomości, nie przenosisz praw majątkowych i nie udzielasz licencji wyłącznej- możesz zawrzeć umowę na wykonanie projektu w dowolny sposób: ustnie, na piśmie lub przez internet. A teraz dowiedz się jak zrobić to dobrze.

Jak podpisać umowę przez internet?

Najważniejsze w zawieraniu umów jest tak zwane “złożenie oświadczenie woli”, czyli mówiąc prościej- zgoda na warunki umowy. Kiedy jesteśmy w sklepie i sprzedawca proponuje nam duży słoik Nutelli, a my zgadzamy się zapłacić za niego podaną przez niego kwotę, to jest to złożenie oświadczenia woli. Kiedy wsiadamy do autobusu, kasujemy bilet i jedziemy w ścisku trzy przystanki to jest to nasze oświadczenie woli na zawarcie umowy przewozu. Kiedy przedstawiamy klientowi warunki wykonania projektu, a on stwierdza, że mu one pasują, to jest to oświadczenie woli na zawarcie umowy o dzieło. Jednak zawsze jest jakieś “ALE”. I to “ale”  tłumaczy Kodeks Cywilny:

Art. 60 Kodeks Cywilny: Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli).

Wynika z niego, że aby umowa była ważna to niezależnie od jej formy musi być jasne, klarowne i czytelne wyrażenie woli jej zawarcia. Składając swój podpis na umowie, informujemy jednoznacznie, że akceptujemy jej warunki. Wypowiedzenie “Ok, zgoda” może być również uznane za wystarczające. Odpowiadając na maila, w którym zawarty był plik z umową lub który zawierał jej treść i podsumowując go “Zapoznałem się z umowa i akceptuję jej warunki”, również taką wolę wyrażamy. Czy wystarczającą? O tym zawsze decyduje sąd i jego interpretacja, ale to dość mocne dowody. Skan podpisanej umowy i wysłanej na maila ma praktycznie taką samą moc prawną jak mailowe potwierdzenie jej zawarcia/akceptacji. W przypadku konfliktu lub sądowej batalii będzie trzeba udowodnić jego autentyczność, powołać biegłego z zakresu informatyki i przedstawić inne dowody np. wyciąg z konta bankowego z adnotacją o wpłacie zaliczki.

Można również skorzystać z portalu Podpisz.To, który przynajmniej w teorii pomaga zawierać umowy przez internet, sprowadzając tradycyjny podpis do elektronicznej akceptacji. Choć to wygodny, nowoczesny i jak zapewniają twórcy strony bezpieczny sposób na podpisywanie umowy, to jego moc prawna jest taka sama jak tradycyjnego maila.

Podsumowanie

Wciąż najbezpieczniejszym dla obu stron rozwiązaniem jest własnoręczne podpisywanie umów. Jeśli jednak z jakichś powodów musi być ona zawarta przez internet to, aby była ważna:

  • musi dotyczyć spraw, dla których przepisy nie wymagają zachowania dla danej umowy formy pisemnej pod rygorem nieważności (umowa sprzedaży nieruchomości, przenoszenia autorskich praw majątkowych, udzielenia licencji wyłącznej)
  • druga strona musi jednoznacznie wyrazić wolę jej zawarcia

 Za metytoryczną i prawną pomoc dziękuję niezastąpionemu Arkadiuszowi Szczudło (http://www.arkadiuszszczudlo.pl/)

 


JEŚLI PODOBAŁ CI SIĘ TEN POST, UWAŻASZ ŻE BYŁ PRZYDATNY, ZABAWNY LUB WARTOŚCIOWY- PODZIEL SIĘ SWOJĄ OPINIĄ W KOMENTARZU I UDOSTĘPNIJ GO SWOIM ZNAJOMYM. NIECH IDZIE W ŚWIAT I ŚCIĄGNIE TU WIĘCEJ FAJNYCH LUDZI. DZIĘKI!

You may also like

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *