Sztuka kompromisów

Jeśli kiedykolwiek miałabym wyobrażać sobie idealną realizację, to współpraca nad projektem tego mieszkania taka by właśnie była. Od początku spójna wizja kolorystyki i stylistyki, podobne myślenie, ciekawe pomysły, otwartość na nowe, ustępstwa, kompromisy, negocjacje- tak wyglądała moja praca nad aranżacją mieszkania, którego właścicielami jest dwóch, wspaniałych mężczyzn. Fakt, że obdarzyli mnie ogromnym zaufaniem, pozwolili pracować, działać, tworzyć, a potem realizować, sprawił, że dziś z sentymentem myślę o tych kilku miesiącach, które upłynęły nam na realizacji naszych założeń. I choć próbuję, to nie potrafię sobie przypomnieć żadnego kryzysowego momentu w czasie całej naszej współpracy. A przecież najpierw długo dyskutowaliśmy o projekcie, wybieraliśmy materiały, uzgadnialiśmy terminy, aż w końcu ekipa zaczęła swoją pracę, a my doszlifowywaliśmy detale mebli. Jak przy każdym takim projekcie pojawiały się różne pomysły, sugestie, wątpliwości, dylematy- ale to wszystko okraszone dużą dawką humoru i takiego wewnętrznego luzu, sprawiło, że na długo zapamiętam ten projekt i moich wspaniałych Inwestorów, którzy swoją lojalnością i pewnością w moje umiejętności dodawali mi skrzydeł. A efekty? Wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Jest pięknie!

Projekt kompleksowy z nadzorem autorskim, wiosna 2018 r.